Blog > Komentarze do wpisu

Pluralizm na uczelniach

Doczekaliśmy się czasów, kiedy programy wykładów i konferencji na uniwersytetach układają nie ich władze, ale neofaszyści  - taka polska wersja autonomii uczelni. Dziś jak wiemy odwołano kolejny wykład – tym razem prof. J. Hartmana. Dziennikarka „Panoramy” w TVP2 informując o tym nazwała filozofa „lewicującym” i wypowiedziała to słowo z wyraźnym grymasem. Tak jakby to była obelga. A przecież „lewicujący” to nawet nie jest „lewicowy”, bo trudno Hartmana uznać za jakiegoś trockistę. W Polsce każdy, kto ma poglądy choćby odrobinę na lewo od Niesiołowskiego i Gowina jest traktowany jak trędowaty.

Materiał „Panoramy” oczywiście nie mógł się ukazać bez wypowiedzi przedstawiciela ONR. Pan Narodowy powiedział, że prawica w Polsce jest prześladowana, bo nie dopuszcza się jej do głosu na uczelniach, gdzie prezentowane są tylko treści lewicowe. Wypowiedź rzecznika ONR nie została w żaden sposób skonfrontowana z faktami, poza dość głupawym komentarzem, że debata nie może polegać na agresji  i krzykach zamaskowanych bandytów. Tak oto finansowana z naszych podatków TVP puszcza w świat przekaz: polskie uniwersytety są skrajnie lewackie i prześladują prawicę !!!11!!

Sprawdzam zatem na stronie UMCS na którym miał się odbyć wykład Hartmana, jakie prelekcje w ostatnich miesiącach zorganizowano na tej uczelni:

- 8 marca był wykład „Odkrywając wolność” – prof. L. Balcerowicza, który przedstawił poglądy F. von Hayeka i L. von Misesa.

- 5 grudnia było spotkanie z naszym lubionym redaktorem Igorem Janke, który zaprezentował swoją hagiografię Victora Orbana.

- 8 listopada było spotkanie „Liberalizm a socjalizm - temat nadal aktualny?”. Myślicie, że to była debata, na której wypowiadali się zwolennicy obu tych ideologii? Niestety zaproszono tylko jednego prelegenta: pana Stefana Sękowskiego – byłego redaktora „Fonda.pl”(sic!) a obecnie dziennikarza „Gościa Niedzielnego” i tłumacza książki „Socjalizm” Ludwiga von Misesa.

 Z kolei 18 kwietnia na UMCS odbędzie się konferencja: „Wolny rynek - gospodarka, prawo, społeczeństwo” organizowana przez Klub Austriackiej Szkoły Ekonomii w Lublinie. W roli prelegentów wystąpią m.in. Robert Gwiazdowski i Rafał Ziemkiewicz.

Z polityków na UMCS wystąpili ostatnio B. Komorowski i J. Piechociński. I to by było wszystko. Żadnego lewicowca, ani centrolewicowca – no chyba, że podobnie jak prawicowi publicyści za lewaka uznamy księdza Bonieckiego, bo ma poglądy wszak nieco mniej prawicowe od posła pastora Godsona.

Jak widać „pluralizm” po polsku oznacza propagowanie poglądów prawicowych za pieniądze podatnika. Poglądów lewicowych propagować na uczelniach nie można, bo to polityka, a polityka jest zła za wyjątkiem polityki prawicowej.

Wspomniany minister Gowin powiedział niedawno, że nie widzi powodów by zdelegalizować ONR. Naczelny stróż prawa Polski po raz kolejny wykazał się nieznajomością dziedziny, za którą jest odpowiedzialny w rządzie. Sąd Rejonowy w Opolu w 2009 takie powody bowiem znalazł i zdelegalizował ONR. Gowin powiedział ponad to, że sposobem na powstrzymanie skrajnej prawicy ma być wspieranie PiS. Od dawna uważam, że neofaszyści są pimpowani przez polityków PiS i PO oraz prawicowych publicystów, by utrzymać polski konsensus polityczny. To nie jest żaden głos „wykluczonych” – wśród tych wszystkich bandydów napadających na uczelnie więcej jest młodzieży z dobrych inteligenckich rodzin, rzec by się chciało „żoliborskich”.

Neofaszyści są potrzebni, by utrwalać prawicową oligarchię. PiS potrzebuje ich, by pokazać się jako partia rozsądna i umiarkowana tama dla przemocy. PO potrzebuje PiSu, by pokazać się jako tama dla kaczyzmu. Michnik potrzebuje bandytów zagłuszających jego wykład, by wystąpić w roli prześladowanego obrońcy wolności. POPiS potrzebuje Winnickiego i Zawiszy i dlatego właśnie Gowin deklaruje, że neofaszyści brzydzą go mniej niż „Krytyka Polityczna”.

W takim układzie pozostaje nam już tylko wybór między „Gazetą Wyborczą” propagującą poglądy F. von Hayeka i L. von Misesa, a Rafałem Ziemkiewiczem propagującym poglądy F. von Hayeka i L. von Misesa. Taki polski pluralizm.

czwartek, 14 marca 2013, meinglanz

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: