Blog > Komentarze do wpisu

Chiny kolonizują Afrykę!

Portal Agory Gazeta Wyborcza straszy dziś chińską kolonizacją Afryki. Mem podboju tego kontynentu przez nowe światowe supermocarstwo od kilku lat krąży po internetsach w różnych odsłonach i jeśli wierzyć tym tekstom to Chiny już w zasadzie skolonizowały i całkowicie opanowały Afrykę, wypierając stamtąd nieudolnych Europejczyków.

W rzeczywistości chińsko - afrykańskie relacje gospodarcze pomimo sporego rozwoju od początku lat 90-tych są niezbyt imponujące. W 2008 r. Chińskie inwestycje w Afryce wyniosły 7,8 mld $. Dużo? Amerykanie w tym samym czasie zainwestowali 69 mld$, a zdychająca z powodu nadmiaru socjału Europa 230 mld$. Ogółem w latach 2005 - 2010 przedsiębiorstwa z Chin i Indii łącznie były źródłem zaledwie 3 proc. inwestycji zagranicznych w Afryce, przy czym to udział Indii był większy. Kryzys w USA i Europie po 2008 r. spowodował spadek zaangażowania krajów zachodnich na "Czarnym Lądzie" jednak nadal to one dominują w inwestycjach.

Lepiej wygląda handel chińsko - afrykański. Udział Chin w eksporcie i imporcie Afryki wynosi już 15 proc. czyli tyle samo co USA. Ale to stetryczała Europa nadal odpowiada za ponad 60 proc. obrotów w handlu międzynarodowym Afryki.

Jednak sama wielkość wymiany handlowej nie pokazuje rzeczywistego wpływu Chin i Europy na rozwój gospodarczy Afryki. Struktura handlu "Czarnego Lądu" z Chinami i USA jest bowiem niekorzystna dla państw afrykańskich. Jak podaje www.makingitmagazine.net 90 proc. eksportu z Chin do Afryki stanowią produkty przetworzone - wytwory wydajnego chińskiego przemysłu przetwórczego. Natomiast afrykański eksport do Chin stanowią w 87 proc. surowce naturalne. Podobnie wygląda handel afrykańsko - amerykański. Wymiana handlowa z Europą jest bardziej zróżnicowana - Europejczycy kupują nie tylko ropę i rudy metali, ale też produkty afrykańskiego przemysłu dzięki czemu przyczyniają się lepiej do rozwoju gospodarczego Afryki.

Chiny nie traktują Afryki jak partnera gospodarczego tylko jako źródło tanich surowców, potrzebnych do ekspansji chińskiego przemysłu na rynkach zachodnich. Stąd coraz większe niezadowolenie afrykańskich społeczeństw z coraz większej obecności Chińczyków na tym kontynencie, co zresztą zostało opisane w tekście na portalu gazeta.pl. W tej chwili gospodarka Afryki dużo więcej zawdzięcza współpracy z Europą i jeszcze długo to się nie zmieni.

sobota, 14 stycznia 2012, meinglanz
Tagi: Afryka chiny

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: